Jest początek roku, a więc czas intensywnego podsumowywania co w minionym roku udało się zrealizować, a czego nie. To też czas organizacji (lub reorganizacji ;)). Myślimy wtedy nad kupnem nowego kalendarza, organizera. A ja w tym wpisie chciałabym przedstawić Wam alternatywę dla tych sklepowych, czyli ostatnio coraz bardziej popularny Bullet Journal.

Swój Bullet Journal prowadzę już 4 miesiące. I nie wyobrażam sobie na ten moment innej metody planowania i organizowania swojego czasu. 🙂 Sama o BuJo dowiedziałam się od Kasi z bloga worqshop. I kiedy tylko zobaczyłam jak wygląda, od razu się zakochałam. Jednak cały czas myślałam, że to nie dla mnie – zbyt pracochłonne, nie umiem ładnie pisać, a tym bardziej rysować. Ale przyszedł moment, kiedy pomyślałam też, że zawsze mogę spróbować. W jakimkolwiek zeszycie. Po prostu żeby sprawdzić czy to się u mnie sprawdzi, czy jednak mój brak szczególnych zdolności artystycznych nie przeszkodzi mi w jego prowadzeniu. 

Kiedy podjęłam decyzję żeby zacząć, poszukałam informacji także na zagranicznych stronach, żeby zgłębić temat. Co to jest, od kogo się zaczęło.

A więc…

Czym jest Bullet Journal?

Bullet Journal to system organizacji w 100% dostosowany do Ciebie i Twoich potrzeb. Dlaczego? Bo wszystko w nim rozrysowujesz i piszesz sama. Wiem, brzmi lekko przerażająco, ale idźmy dalej. 

Pierwotna forma bullet journala jest bardzo minimalistyczna. System ten został wymyślony przez Rayder’a Carrola’a. Jak sama nazwa wskazuje bullet – czyli znaczniki i journal – czyli dziennik, polega na zaznaczaniu zadań do wykonania (to tak uproszczając). Taka podstawowa wersja składa się z 4 części: tematu, numeru strony, krótkich zdań opisujących co chcemy zrobić i oczywiście znaczników. Pokrótce opowiem, o każdym z nich: 

Temat i numer strony

Temat dodajemy na górze strony. Jest krótki i konkretny, zazwyczaj jest to prostu data, np. Piątek 06.02.2017. Jeśli jest to jakiś inny tytuł – powinien być jasno określony, żeby potem łatwo było do niego wrócić/zrozumieć. Następnie dodajemy numer strony. 

Znaczniki

To według autora tej metody jedna z najważniejszych części (w końcu wzięła z niej swoją nazwę 😉 ). Znaczniki mają pomóc w zorganizowaniu Twoich wydarzeń, zadań czy też notatek.

Zadania zaznaczane są kropką „•”. Jednak do pomocy mamy tu trzy dodatkowe znaczniki:

x – który oznacza, że zadanie zostało wykonane

> – oznacza, że zadanie zostało przełożone

< – oznacza, że jakieś zadanie zostało zaplanowane

Wydarzenia zaznaczane są niewypełnioną kropką „o”.  Jak można przeczytać na głównej stronie o bullet journal – wydarzenia są ściśle związane z czasem i możemy zapisywać te, które już się odbyły, jak i te, które dopiero mają nadejść. Dodatkowo autor podkreśla, że przy zapisywaniu wydarzenia, jego nazwa powinna być jak najbardziej prosta i obiektywna. 🙂

Notatki zaznaczane są myślnikiem „-„. Notatkami tak naprawdę może być wszystko inne poza wydarzeniami i zadaniami. 😉 Czyli nasze pomysły, rzeczy które musimy zapamiętać, itp.

Dodatkowo istnieje kilka dodatkowych znaczników, które mają ułatwić pracę:

  • Jeżeli chcemy nadać priorytet jakiemuś zadaniu, możemy zaznaczyć go gwiazdką „*”.
  • Informacje, które chcemy zapamiętać zaznaczamy wykrzyknikiem „!”.
  • Jeżeli jakąś informację chcemy sprawdzić, bądź pogłębić o niej wiedzę – rysujemy oko.

Przykład:

Bullets

Znaczniki w Bullet Journal

Moduły

Moduły to tak jakby główne działy, na które jest podzielony nasz Bullet Journal. Oczywiście dostosowujemy je totalnie pod siebie, ale autor wyróżnia takie cztery główne:

  1. Index
  2. Future Log
  3. Monthly Log
  4. Daily Log

Index

To w gruncie rzeczy spis treści i jednocześnie początek Twojego notesu. Zapisujesz tu temat i stronę/y, na których się znajduje żeby móc potem łatwo się odnaleźć lub wrócić do pewnych rzeczy.

Future Log

Szczerze mówiąc nie do końca wiedziałam jak przetłumaczyć słowo „log” w tym kontekście, a że Przyszły Log brzmi totalnie bez sensu, to zostawiłam wersję angielską, tak jak w kolejnych dwóch hasłach. 😀 W tym module zapisujemy rzeczy, które mają się wydarzyć, bądź które mamy zaplanowane na kolejne miesiące. Rozpisujemy więc na stronie, bądź na kilku wszystkie miesiące w roku i wpisujemy co trzeba, np. urodziny naszych bliskich. 😉

Monthly Log

Monthly Log

Monthly Log

Ta część ma pomóc w zorganizowaniu, jak sama nazwa wskazuje, miesiąca. Wygląda to tak, że rozpisujemy z lewej strony numer dnia miesiąca i obok skrót od dnia (np. 7 Stycznia wypada w sobotę, a więc 7S), a z prawej zadania/wydarzenia czy cokolwiek o czym musisz pamiętać danego dnia. To także miejsce gdzie możesz zapisać zadania, które zostały przełożone z poprzedniego miesiąca. Dzięki temu masz pogląd jak wygląda Twój miesiąc i może pomóc Ci rozplanować kolejną część czyli…

Daily Log

Ta część została zaprojektowana na tzw. planowanie „dzień po dniu”. U góry zapisujemy datę (jako nasz temat), następnie wypisujemy listę wszystkich zadań, notatek i wydarzeń na dany dzień. 

Migracje

To ostatnia już wymieniona przez autora część BuJo. Przenoszenie treści to jakby, hmm, kwintesencja tej formy organizacji. 🙂 Po zakończeniu danego miesiąca sprawdzasz czy pozostały jakieś rzeczy, które nie zostały przez Ciebie wykonane. Jeżeli takowe są, to sprawdzasz czy zadanie dalej jest aktualne. Jeżeli nie, to po prostu je wykreślasz. Jeżeli tak, zaznaczasz je znacznikiem, który opisałam wyżej przy sekcji: zadania i ponownie zapisujesz w odpowiednim miejscu w monthly log. 🙂

Jak sam autor twierdzi – takie zapisywanie w kółko i przepisywanie zadań może być męczące, ale jest w tym właśnie głębszy sens. Bo dzięki temu nad każdym zadaniem chwilę pomyślisz, wyznaczysz priorytety, z pewnych rzeczy zrezygnujesz. 🙂

To jest właśnie główny cel tej sekcji – przesiewanie kwestii, które nie są warte wysiłku i tych, które są naprawdę istotne. Dzięki temu możemy sobie uświadomić własne nawyki i priorytety. 

 

Mam jeszcze Wam bardzo wiele do opowiedzenia na temat bullet journal, ale patrząc na to, że dopiero napisałam jakąś 1/5 tego co chciałam a już wyszedł z tego całkiem spory tekst, to postanowiłam, że podzielę to po prostu na kilka wpisów. 🙂

Nie jestem też pewna czy ten tutaj Was zachęci do prowadzenia BuJo, jest dość „suchy” i minimalistyczny, ale myślę, że warto wiedzieć jaka jest geneza tej formy organizacji. 🙂 A dla osób, które lubią prostotę właśnie taka wersja może się najlepiej sprawdzić. 🙂

 

Przy tworzeniu wpisu korzystałam ze strony bulletjournal.com.