Jak wspomniałam już w moim ostatnim wpisie, dla mnie jesień to okres zmian, włączania trybu zwiększonej kreatywności, wielu przemyśleń. Jednak zauważyłam, że wiele osób jest naprawdę załamanych początkiem jesieni, tym, że szybciej robi się ciemno, że jest coraz mniej słońca, dni są znacznie krótsze, pogody w większości nie zachęcają do wychodzenia spod ciepłego koca i ogólnie nie nastrajają zbyt dobrze.